Sny ukryte w pacyficznych skamielinach,
Nie potrafią zostać w twojej świadomości.
Są na granicy obłędu i cierpienia,
Obłędem jest miłość kończąca się cierpieniem w postaci
śmierci,
Myślisz o tym, lecz uciekasz.
Uciekasz bo boisz się, słyszysz konanie.
Nie chcesz tam iść , lecz musisz.
To ni karty, ni horoskop, to przeznaczenie
Nie wierzysz, uwierz.
Nie słyszysz, usłysz.
Nie widzisz, zobacz.
Nie czujesz, poczuj.
Nie jesteś wtajemniczony, od tego momentu jesteś.
Jesteś nikim
Jesteś słaba
Jesteś ohydnie pociągająca
Jesteś inna, powiewasz nutką tajemnicy
Odbiegasz on normy dziecko, powróć do swojego poprzedniego
stanu
Co noc słysząc te szepty modliłam się, by nie przyszedł
By mnie nie dotknął, by mnie nie skrzywdził
Lecz gdy te słowa dotarły do mnie , gdy głęboko przeniknęły
do mojego wnętrza
Czułam, że jest blisko, byłam wręcz przekonana , że
fizycznie nie jest w stanie mi coś zrobić
Lecz psychicznie byłam na skraju wytrzymania, bił mnie
znęcał się nade mną
Patrząc się tymi swoimi szkarłatnymi, oczami kruka
A ja nie mogłam dać sobie rady, nie mogłam wydusić z siebie
ani jednego słowa
Moje uczucia były zmącone, latały w otchłani piekła.
Gdybym tylko komuś zdradziła tą okrutną tajemnicę,
zostałabym na zawsze potępiona.
Po przeczytaniu proszę was o skomentowanie tego posta, na temat, który wiersz wam się lepiej podobał, gdzie popełniłam błędy, co wam się podoba a co nie i dlaczego akurat taki wybór?
sa bardzo ladne! obserwujemy? co prawda moj blog ma calkowicie odmieniana tematyke od mojej, ale moze akurat ci sie spodoba...
OdpowiedzUsuńzapraszam;
oliilui.blogspot.com
wiesz co, będę czasem wchodzić poczytać twojego bloga, lecz, przykro mi, ale nie urzekła mnie jego tematyka;)
Usuńfajny blog :)
OdpowiedzUsuńco do tego który wiersz bardziej mi się podoba to pierwszy.
zapraszam na mojego bloga, niedawno go założyłam, byłabym wdzięczna za rady & zwrócenie uwagi mi na to co jest złe. :)
http://merillos.blogspot.com/
Podobają mi się te wiersze :)
OdpowiedzUsuńteenagers-troubles.blogspot.com