poniedziałek, 1 lipca 2013

Zakończenie roku i wakacje;)

Cześć wszystkim. Powinnam ten post oo takiej tematyce napisać wcześniej, lecz poprostu nie miałam weny jak i chęci, dopiero co dzisiaj uświadomiłam sobie, że wypadało by dodać coś na mojego bloga, abyście mieli przeczytać kilka nowości dotyczących mojego życia. Zakończenie w sumie było jak zakończenia, jeśli chodzi o nasze, indywidualne zakończenia 6 klasistów, wypadło suuper, nie spodziewałam się tego, było dużo śmiechu, ponieważ nieżle fałszowaliśmy, najgorsze jednak było to,jak bezustanie wpieprzała się w nasza scenerię jedna nauczycielka..boshhe.. Nie popłyneła z moich oczu w ten dzień ani jedna łza z oczu, lecz nastepnego dnia, jak po ogólnym zakończeniu zebraliśmy się  w klasie, w naszym dawnym składzie, atmosfera była tak ciężka, wychowaczyni wzruszyła się pierwsza, potem po kolei płakali prawie wszyscy, ja nie mogłam powstrzymać płaczu jak i moi kumple, wracaliśmy ze skzoły tacy przybici, zdołowani, zę już nigdy nie zobaczymy się w takim skłądzie, oczywisćie będziemy się spotykać lecz musieliśmy się kilkakrotnie przytulić tak dla pocieszenia.  W tym momencie jest nawet spoko, nikt nie płacze, lecz czasami nadal mi smunto, lecz pocieszam się, ze to przecież nie koniec, są wakacje, trzeba z nich korzystać ile się da, więc moimi planami co do wakacji jest przedewszytskim spotykani się z moimi znajomymi jak i na orlik, na spacer, i na oglądanie filmów. Naszym wspólnym pomysłem jest , aby pod koniec wakacji spotkać się w składzie jakim byliśmy klasą i spędzić ostatni dzień razem, ponieważ od września nie będziemy się juz tak często widywać, gdyż nie wszyscy idziemy do jednego gim. nakłada się nadodatek nauka, pd., nowe znajomości, lecz bezwzględu na wszystko, ja z niektórymi osobami nie mam zamiaru utracić kontakt, nic ani nikt nas nie rozdzieli.( liczą się poprostu nasze chęci) Te wakacje mam ochotę spędzić aktywne, jak i na wypadach na wycieczki z rodz. jak i na dwór z kumplami, mam zamiar jak najmniej czasu spędzić w domu np. przed laptopem, telewizorem. Postaram się jak często ćwiczyć, przedewszystkim brzuszki, aby mieć jędrny, wysportowany brzuch, jak narazie efekty nie są zbyt widoczne, lecz mam nadzieje że w najbliższym czasie ulegnie to zmianie. 1 sierpnia, czyli za równy miesiąc jadę z rodz. na wakacje jak co roku do Garbatki Letnisko, nie cieszę się, gdyz jeżdzę tam co roku, co za dużo to nie zdrowo, jestem człowiekiem, więc może mi się to znudzić, jednak pocieszam się faktem, ze także przyjeżdża do domku letniskowego( naszego jak i naszej rodziny)  moja ulubiona ciocia i kuzyn, ja ich poprostu kocham, jedyni ludzie z którymi można normalnie pogadać, na wszelakie tematy. Mam dosyc dużo kasy, właściwie nie uzbierałam , choć obiecywałam sobie to, za moją średnią dostałam 100 zł, jak i 100 zł od sąsiadki moich dziadków hahaha:D więc mam około 200 zł, cieszę się, kupić sobie muszę kilka ciuchów takich jak koszulki zespołów, kamizelka dżinsowa bądż ze skóry ekologicznej, jakieś zajebiste, poprzecierane, rockowe  dżinsy, cropp topy, ah dużo dosyć tych  rzeczy . no cóż takie mam pragnienia i nic tego nie zmieni. Ok ja nie będę się więcej rozpisywać,dodam kilka zdjęć, dla urozmaicenia postu.

 
 

2 komentarze:

  1. Dziękuję za komentarz :)
    Widzę, że miałaś naprawdę super klasę. Pamiętam jeszcze swoje zakończenie... nikt nie płakał, wszyscy byliśmy raczej zadowoleni. Większość szła do tego samego gimnazjum. Ja jednak poszłam do innego. Mimo to nie urwał mi się kontakt z ważnymi dla mnie osobami :) Jeszcze się będziecie spotykać :) A w gimnazjum czekają Cię nowe znajomości :)
    xwelcome-to-my-circusx.blogspot.co.uk

    OdpowiedzUsuń
  2. Poznasz nowych przyjaciół, każdy ma ten okres w swoim życiu!

    lekkiebzdury.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń