poniedziałek, 13 maja 2013

Ciut poezji, czyli kolejny wiersz:)

Hej:) Tak miało być o muzie, ale obiecuję, jutro będzie, piszę tak późno, wcześniej nie miałam czasu, ale wypadało by coś napisać więc jestem.Co do wczorajszego wierszu nauczycielce się chyba podobał, ale prosiła mnie abym wprowadziła tam małe poprawki, ale lepiej wyglądał jako wiersz, ale ja mam to gdzięś, taki jest spoko i nie będe go redagować, więc postanowiłam sobie napisać dzisiaj o nieco innej tematyce wiesz, bardziej o miłości, fantastyczny:D Zapraszam do czytania:


Otwórz swe oczy skąpane w ciemności
Nie musisz obawiać się cieni .
 Musimy się obudzić!
Inaczej nie dosięgnie nas podła  przyszłość.
Zniszczmy ją, nim wypełnią się tajemnice.
Moja dusza jest po drugiej stronie jaśniejącego nieba,
Czuję się jak grzeszny anioł, moja niewinność jest zmącona.
Nareszcie mogę być jak motyl, jak kwiat na brutalnie, wietrznej pustyni
Zmęczona tańcem, walcząca cały czas ze szlachetnymi intencjami w środku
Próbuję dotrzeć do głębi twego serca,
 Ty szkarłatnymi oczami patrzysz na mnie z zawiścią.
Mam dać się nabrać na kłamstwo?
Nie uśmiechaj się tak ładnie
Manipulujesz mną ciągle, mam być marionetką.
Spadamy w otchłań  piekła
Życie i śmierć chwytają się za ręce i zaczynają tańczyć dookoła
Karnawał rządzy. Wszyscy  są w tłumie,
Widmo pełni  księżyca i bezlitosne  słońce
Budząca się maskarada,
Drżymy w samotności pamiętając strach.
Bogaty raj, ogród dyktatora.
Baśń tysiąca i jednej nocy. Miasto demonów
Nasze nieczyste dusze
Spotykają się ze świtem
Twoje ciepło o kolorze róż
Gdy jesteś obok
Jest ofiarą dla pustki.
Zapachem umierających kwiatów.
Nad naszymi głowami gwiezdny pył,
Spadamy w otchłań piekła,
Budzimy się o niczym nie pamiętając
Nie pamiętając swych dusz, lecz nadal siebie kochając.

 

 

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz